Za wiele płaczu, uśmiechu nie za wiele, wręcz mało. Złości aż na to. A samotności wiele. Gdzie się podziało przeczucie że jest dobrze, gdzie uleciały miłe chwil z dnia dzisiejszego. Kto mi je ukradł, kto to zabrał ???? Czy to specjalnie, czy tylko dlatego że mi smutno???
Myślę o nim i płakać mi się chce że go nie zobaczę.
Śnie o nim i wiem ze to jest sen,
Przytulam go o wiele za krótko.
Całujemy się za mało.
A czasu wiecznie nam brakuje.
Teraz wiem że to coś więcej niż przyjaźni,
Wiem także, że jak jestem z tobą to niebo jest bardziej niebieskie.
Wiem że słonice jaśnieje, a chmur brak.
Kiedy nowa notka?? Bo już się nie mogę doczekać! Strasznie interesuje mnie co dalej z tym chłopakiem?
OdpowiedzUsuń