niedziela, sierpnia 31, 2014

Chciałabym ...

Bardzo bym chciała usłyszeć słowo które nawet lody topi. A już tyle dni, tygodni, miesięcy znam Go, a ani słowa nie usłyszałam. Jedynie to że się podobam mu. Ale może tak ma być może on nie umie inaczej. Czemu nie mogę cieszyć się z tego co mam, tylko szukam dziury w całym, albo nie dziury tylko czegoś innego, zamiast dostrzec to co mam teraz w tej chwili.

poniedziałek, sierpnia 11, 2014

Od nowa

Czy to ja jestem pojebana??? Ale jeden dzień od kilku dni spędzonych z nim. A ja mam wrażenie że nie jestem nikomu potrzebna. Wracają do mnie myśli od których uciekłam na długi okres, dzięki jednej osobie zapomniałam o tym co mnie boli. A dziś wraca z zdwojona siła. Uderzyło jak piłka lecąca prosto na twarz. Mnie za to walnęło w serce. A meczy umysł, dusza powoli zaczyna płakać, i cierpieć. Wiedziałam że ten tydzień nie będzie piękny jak weekend, ani tak jak wcześniej. Zawsze jest tak że teraz będę cierpiała, nie może być umiarkowanie. I też nie będzie pięknie, już za wiele jak na mnie.

piątek, sierpnia 08, 2014

Sweet, sad, love

Słodko, czy gorzko.
Uśmiech, czy łza.
Nie wiem sama, jak łatwo mi się jest zgubić.
Pełnia. Księżyc wychyla się za drzew. Ja chce słuchać swojego serca, które mówi by ryzykować, działać. A rozum odwrotnie, powstrzymuje, zabrania, woli spokojnie żyć i dać działać losowi. Za to dusza ma wakacje, albo postanowiła się nie mieszać. A może uciekła i wraca jak jestem szczęśliwa, daje się porwać muzyce.

Zmieniając temat, to ten czas kiedy nie pisałam to był pracowity okres. A jednocześnie spokojny. Sama nie wiem, widziałam chłopaka, spotykałam się z nim. Dziś wróciła moja kochana przyjaciółka. Sen, dom, jedzenie, praca i słodki całus na do widzenia

Od dziś jestem dla kogoś ważna i jestem skarbem. To fajne uczucie, to te momenty kiedy dusza jest ze mną.