sobota, czerwca 28, 2014

I po imprezie

Już po wielkiej imprezie, długo nie trafiała, a goście szybko powoli się zmywali. Bardzo jestem ja zadowolona i zestresowana. Jednocześnie. Bardzo się ciesze że mogłam potańczyć z chłopakiem w małym pokoju, że trochę poskakałam i się po wygłupiałam z przyjaciółmi. A najzabawniejsze jest to że cały czas czuje jego perfumy, które sama mu wybrałam. I kupiłam. Wierzy we mnie broni mnie, a i straszenie zazdrosny jest. Ma co do nas wielkie plany wysunięte w przyszłość, trochę za daleko, bo nie wiadomo co będzie. Najgorsze jest to że nie mam żadnych pamiątkowych zdjęć oprócz tych filmów które moja przyjaciółka Marta nakręciła, nie wiem co jest, ale nakręcała jak tańczyłam z Tomkiem. Ciekawe ile nas nagrywała. A to zdjęcia torcika i małego wiśniowego oraz moje i mój make up :D


2 komentarze:

  1. mmmmm smakowite te ciasta być musiały. I make up też fajny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Były bardzo, a make up był by lepszy jak bym się tak nie spieszyła

      Usuń