wtorek, maja 27, 2014

Dlaczego powraca???

Zaczynają mi się przypominać takie momenty mojego życia, że kiedyś były dla mnie tylko jedną chwilą, a teraz narastają i mnożą się. Uderzają z zdwojoną siłą i niszczą mój umysł, chce je wrzucić ale nie potrafię. Chce przestać płakać, ale nie umiem. Pragnę jedynie aby tego nie było, aby to się nie wydarzyło. Czy byście płakali, jakbyście mieli tak??? Czy byście się nie przejmowali tym, żyli dalej?? To boli coraz bardziej i bardziej, powoli się gubię. A dlaczego mnie boli i cierpię przez kogoś, kto nigdy mnie nie chciał, i nawet togo nie próbuje zmienić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz