Czy to ja jestem pojebana??? Ale jeden dzień od kilku dni spędzonych z nim. A ja mam wrażenie że nie jestem nikomu potrzebna. Wracają do mnie myśli od których uciekłam na długi okres, dzięki jednej osobie zapomniałam o tym co mnie boli. A dziś wraca z zdwojona siła. Uderzyło jak piłka lecąca prosto na twarz. Mnie za to walnęło w serce. A meczy umysł, dusza powoli zaczyna płakać, i cierpieć. Wiedziałam że ten tydzień nie będzie piękny jak weekend, ani tak jak wcześniej. Zawsze jest tak że teraz będę cierpiała, nie może być umiarkowanie. I też nie będzie pięknie, już za wiele jak na mnie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz